21 grudnia 2011 | Link | Komentuj (3)
mam dziwne sny, dziwne myśli, zachowania...
wszystko sprowadza się do tego, co miało miejsce przy każdym rozstaniu, co kilka miesięcy. przecież nie jest problemem po-prostu powiedzieć, porozmawiać, wyjaśnić kilka spraw. wygodniej jest powiedzieć " przecież sama powinnaś wiedzieć, o co mi chodzi " , ale nie wiem do cholery !!
nastaje milczenie, sztuczne 'bycie miłym' , co ewidentnie jest widocznie i niekomfortowe.
dopóki nie będzie chciał porozmawiać, to nic się nie zmieni.
jak można powiedzieć kobiecie, że jeśli życie seksualne będzie wyglądało tak marnie, to nie widzi się z nią przyszłości ? coraz więcej złego, coraz więcej złości, nie lubienia się. aż boję się pierwszych wspólnie spędzonych świąt.
ja milczę, bo na tyle mnie stać. nie potrafię być dowcipna, normalna, miła. nie, to nie w moim stylu.
czekam, aż powie, że to koniec.

7 grudnia 2011 | Link | Komentuj (2)
tak naprawdę z tego wszystkiego zapomniałam o wielu wartościach, zainteresowaniach i priorytetach w życiu.
jestem zakochana, bez zmian od dwóch i pół lat, czasem nie zdając sobie z tego sprawy. . . jestem szczęśliwa, ale jesteśmy tak cholernie podobni, że aż trudno nam się czasem dogadać. mimo to, nie myślę o rozstaniu, jak kiedyś, w ogóle nie myślę :)
z drugiej strony strasznie żałuję, że nie pojechałam nad morze.
ah i nie mam pracy, co doprowadza mnie już powoli do szaleństwa...
bblblblblll. mam nadzieję , że wszystko niedługo się ułoży :)

23 kwietnia 2011 | Link | Komentuj (1)
nie myślałam że będę musiała w tym wieku, że kiekykolwiek musiałabym robić test ciążowy ! na szczęście pierwszy raz - jak sie okazało po 5 minutach- nie był taki straszny
;d

___________________

"2011
"
"grudzień
""listopad
""październik
""wrzesień
""sierpień
""lipiec
""czerwiec
""maj
""kwiecień
""marzec
""luty
""styczeń
""2010
"
"2009
"
"2008
"
"2007
"
"2006
"
"2005
"